Młody kierowca zapłaci więcej za OC

Czemu młody kierowca aż tak dużo musi zabulić za ubezpieczenie komunikacyjne w pakiecie obligatoryjnym, a zatem ubezpieczenie OC, zwane polisą odpowiedzialności cywilnej? Czy kiedykolwiek miałeś okazję porównać wysokość składek za tego rodzaju świadczenie wyliczoną dla osoby będącej doświadczonym kierowcą z długim okresem stażu w prowadzeniu pojazdów mechanicznych i równie długim czasem formalnego posiadania prawa do jazdy samochodami, a osobą młodocianą, która jest świeżo upieczonym zmotoryzowanym? Różnica w kosztach należnych za obowiązkowe przypominamy OC jest kolosalna. Więcej na ten temat w dalszych częściach.

A zatem z czego to wynika? Z niczego innego jak wieku kierowcy. Im młodszy, tym mniej „poważnie” traktowany jako uczestnik ruchu drogowego przez towarzystwo ubezpieczeniowe. Oczywiście nie chodzi tu o stereotypowe myślenie, że kierowca młody od razu musi spowodować wypadek drogowy, ale niestety- statystyki pokazują jasno, iż najbardziej problematyczni na trasach są w Polsce właśnie młodociani zmotoryzowani, będący osobami kompletnie niedoświadczonymi, o słabszej wprawie i mniejszym refleksie w jeździe. To oni częściej łamią aktualne przepisy prawne bądź ich nie tolerują, przyjmują dużo za dużą prędkość jazdy, czy też wpadają w popłoch i panikę, bowiem nie mają zbyt dużego obycia na drodze niż starzy motoryzacyjni wyjadacze. Towarzystwa ubezpieczeniowe po prostu działają asekuracyjnie, chcąc zabezpieczyć się w razie ewentualnych szkód wywołanych przez młodych zmotoryzowanych.